Wykluczenie astygmatyzmu lub określenie wstępnej mocy i osi cylindra

Astygmatyzm to wada wzroku objawiająca się kłopotami z wyraźnym widzeniem zarówno z bliska jak i z daleka. Kiedy wszystko wydaje się zamglone, człowiek zaczyna trzeć oczy, gwałtownie mrugać i wciąż przekręcać głowę – chce znaleźć takie jej ułożenie, żeby choć na chwilę wyostrzyć wzrok. Fachowiec powiedziałby, że pacjent stara się uzyskać ostry obraz przez nagłe zmiany ogniskowej.

W oku zbudowanym prawidłowo promienie światła skupiają się na siatkówce. W przypadku astygmatyzmu mamy do czynienia z nieprawidłową budową gałki ocznej, co skutkuje tym, że po załamaniu, promienie światła skupiają się w dwóch punktach. Jeśli rogówka przypomina kształtem wycinek piłki do rugby – a powinna wycinek kuli – mamy do czynienia z tzw. astygmatyzmem rogówkowym (ok.98% przypadków). Jeśli zaś nieprawidłowości budowy dotyczą soczewki, mówimy o astygmatyzmie soczewkowym. Ten ostatni może także pojawić się w przebiegu zaćmy. W przypadku pacjentów dalekowzrocznych, u których zdiagnozowano także astygmatyzm, oba ogniska są za siatkówką, a w przypadku krótkowzrocznych – przed. Istnieje też astygmatyzm mieszany (jedno ognisko znajduje się przed drugim). Z uwagi na ilość możliwych rodzajów astygmatyzmu (obok wymienionego podziału, okuliści mówią też o astygmatyzmie niezłożonym, złożonym, prostym nieregularnym, odwróconym) zawsze konieczna jest precyzyjna diagnostyka i wykluczenie astygmatyzmu lub określenie wstępnej mocy i osi cylindra.

Jak wykluczyć/potwierdzić astygmatyzm?

Astygmatyzm może więc występować jako samoistna wada wzroku, może też towarzyszyć nadwzroczności czy krótkowzroczności. Szczególnie ważne, żeby na okoliczność istnienia astygmatyzmu diagnozować dzieci rozpoczynające karierę szkolną. Obok zamglonego widzenia oraz zamazanego i niewyraźnego obrazu, dziecko u którego rozwija się astygmatyzm może skarżyć się na:

  • bóle głowy
  • pieczenie oczu
  • problemy z koncentracją

Zwróćmy też uwagę czy dziecko nie siada zbyt blisko telewizora, nie czyta ze zbyt bliskiej odległości czy zbliża zabawek do oczu. Może też rysować postaci ludzkie do góry nogami albo odmawiać nauki czytania i pisania. Oczywiście wspomniane objawy dotyczą nie tylko dzieci. Dorośli cierpią z powodu astygmatyzmu dokładnie w ten sam sposób. W obu przypadkach konieczna jest wizyta u optometrysty. Wykluczenie astygmatyzmu lub określenie wstępnej mocy i osi cylindra – jeśli jednak istnieje – to standardowy krok w każdym badaniu pod kątem doboru korekcji okularowej.

Jak wygląda badanie?

W gabinecie spodziewać się możemy tzw. testu solniczki, który polega na porównywaniu dwóch położeń soczewek i ocenianiu kształtu małych okrągłych kuleczek, które są wyświetlane na ekranie. Innym testem jest także test tarczy zegara, w którym badany obserwuje koncentryczne linie. Jeśli jeśli któreś linie są bardziej zamazane od pozostałych, może to oznaczać wystąpienie astygmatyzmu. W bardziej skomplikowanych przypadkach spodziewać się możemy m. in. badania keratoskopem (dyskiem Placido). Przypomina on kształtem policyjny lizak, na którym na przemian usytuowano białe i czarne kręgi. Osoba badająca obserwuje kształt ich odbić na rogówce pacjenta. Kolejne badanie przeprowadza się oftalmometrem – przyrządem diagnostyczny służącym do pomiaru krzywizny przedniej powierzchni rogówki, a w szczególności do mierzenia stopnia i osi astygmatyzmu. Są to badania bezinwazyjne i bezbolesne. Jeśli decydujemy się na zabieg laserowej korekcji astygmatyzmu, przed zabiegiem wykonuje się wideokartografię komputerową. Obraz z keratoskopu jest rejestrowany przez kamerę a potem przekazywany do komputera, gdzie podlega analizie.

Astygmatyzm korygowany jest soczewkami cylindrycznymi albo soczewkami kontaktowymi. O doborze zawsze decyduje optometrysta lub okulista. To w zależności od rodzaju astygmatyzmu a nie od upodobań pacjenta dobiera się prawidłową korekcję. Np. astygmatyzm nieregularny nie poddaje się dobrze korekcie soczewkami okularowymi i cierpiący nań pacjenci muszą nosić soczewki kontaktowe. Warto też wiedzieć, że astygmatyzm i u dzieci, i u dorosłych może się zmieniać, dlatego trzeba poddawać się badaniom kontrolnym raz w roku.