Kiedy konieczne jest ustalenie dodatku do bliży?

W przypadku bardziej skomplikowanych wad wzroku warto udać się nie tylko do okulisty, ale także do optometrysty. Podobnie jest, kiedy dopadnie nas tzw. straczowzroczność (presbyopia, prezbiopia) objawiająca się utratą zdolności akomodacji, czyli nastawności soczewki, podczas patrzenia na przedmioty usytułowane blisko oka. Niech nas nie zmyli nazwa – starczowzroczność może pojawić się tuż po czterdziestych urodzinach, a jej pierwszym objawem będą problemy z czytaniem. Człowiek przysuwa książkę do oczu, odsuwa i już, już ma wrażenie, że wszystko widzi, kiedy nagle litery rozpływają się. Trudność z wyostrzeniem wzroku jest irytująca i wymaga – bez względu na wadę wzroku – ustalenia dodatku do bliży w okularach. Podany tu przykład z czytaniem książki jest bardzo ilustratywny, ale w gruncie rzeczy chodzi o ustalenie indywidualnej dla każdego pacjenta najczęściej potrzebnej mu na co dzień najbliższej odległości, która wymaga dobrej ostrości wzroku – np. dla dyrygenta będzie to odległość oczu od pulpitu z nutami, a dla programisty odległość od monitora komputera. Jak wygląda badanie, podczas którego ustala się czy konieczny jest dodatek do bliży? Pacjent dostaje do przeczytania fragment tekstu albo czyta z podświetlanej tablicy pojedyncze optotypy, np. znaki wyglądające jak E ułożone w różnych kierunkach. Na recepcie na okulary pacjent znajdzie zapis w postaci dwóch cyfr, np. 0,75/30cm. Cyfra pierwsza oznacza najmniejszy rozmiar czcionki, druga – odległość. Czyli w powyższym przykładzie pacjent czyta komfortowo czcionkę 0,75 z odległości 30 cm.

Nadwzroczność nie tylko u osób starszych

Warto pamiętać, że nadwzroczność, której jedną z odmian jest prezbiopia, może występować nawet u dzieci. Do trzeciego roku życia występuje nadwzroczność fizjologiczna, która u dzieci w wieku przedszkolnym powinna ulec naturalnemu zniwelowaniu. Powinna, ale czasem nie ulega. Ponieważ wzrok dziecka ma duże zdolności akomodacji, wada może w ogóle nie stanowić problemu. Jeśli jednak dziecko ma problem z widzeniem przedmiotów z bliskiej odległości mimo niestwierdzonej wady wzroku, warto ponowić wizytę u okulisty i optometrysty i rozważyć ustalenie dodatku do bliży, jeśli jest konieczny. Aby ustalić stopień wady, lekarz musi na czas badania całkowicie znieść zdolność oczu do akomodacji. W tym celu zakrapla się dziecku do oczu atropinę czasowo „paraliżującą” mięśnie akomodacyjne.

Podsumowując: problemy z widzeniem z bliska mogą występować bez dodatkowej wady wzroku albo wraz z istniejącą już wadą – nie ma znaczenia czy jest to krótkowzroczność, czy dalekowzroczność. Wyróżniamy trzy stopnie nadwzroczności: niską do +2.00 dioptrii, umiarkowaną od 2.25 do +5.00 dioptrii i wysoką – ponad +5.00 dioptrii. Wadę koryguje się okularami lub soczewkami kontaktowymi.

Ponieważ problemy z widzeniem z bliska mogą w przypadku dzieci skutkować kłopotami z nauką czytania i pisania, warto profilaktycznie badać wzrok u maluchów rozpoczynających karierę szkolną. Niekorygowana nadwzroczność może prowadzić do rozwoju dysleksji albo dawać podobne do niej objawy. Ustalenie dodatku do bliży w noszonych już przez dziecko okularach albo zaordynowanie okularów do czytania może być początkiem końca problemów szkolnych. Pamiętajmy, że wraz z upływem czasu nasze oczy tracą zdolność akomodacji, maleje elastyczność mięśni akomodacyjnych i wada się utrwala. Pozostaje trwałe upośledzenie wzroku, z którego możemy nawet nie zdawać sobie sprawy, dopóki… nie dopadnie nas starczowzroczność.